czwartek, 29 sierpnia 2013

Późno Cię pokochałem....

Późno Cię ukochałem, Piękności dawna i zawsze nowa! Późno Cię ukochałem!
We mnie byłeś, ja zaś byłem na zewnątrz i na zewnątrz Cię poszukiwałem.
Sam pełen brzydoty, biegłem za pięknem.
Byłeś ze mną, ale ja nie byłem z Tobą.
Z dala od Ciebie trzymały mnie stworzenia, które nie istniałyby w ogóle.
Przemówiłeś, zawołałeś i pokonałeś moją głuchotę.
Zajaśniałeś, Twoje światło usunęło moją ślepotę.
Zapachniałeś wokoło, poczułem i chłonę Ciebie.
Raz zakosztowałem, a oto łaknę i pragnę; dotknąłeś, a oto płonę pragnieniem Twojego pokoju.

środa, 31 lipca 2013

codzienność

budzę się w środku nocy,

siadam na łóżku, nogami dotykam podłogi

i znowu próbuje sam sobie wybaczyć

i nic, znowu zaczynam od końca.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Kapłaństwo




Mija rocznica od pełnej tajemnic chwili
Gdyś klęcząc przed Księdzem Biskupem głowę w pokorze schylił
A Biskup w imieniu Chrystusa wzniósł ręce nad skronie schylone
I dłonie Twe namaścił, by były już poświęcone
Włożył Ci ornat na barki… poczułeś wnet ciężar krzyża
Ale podjąłeś go chętnie bo on do Boga Cię zbliża
I dano Ci moc przedziwną, moc Boską, wręcz niepojętą
By duszę w grzechu zakutą rozgrzeszyć, uczynić świętą!
Pamiętasz…? Jak po raz pierwszy nad Hostią drobną i małą
Wyrzekłeś słowa Chrystusa: ”Bierzcie – to Moje Ciało!”
A potem zgiąłeś kolana: Bóg wielki w Twych dłoniach spoczywa
Posłuszny na głos Kapłana, który na ołtarz go wzywa
I nie ma słów, by opisać, co w sercu Twym się działo
Gdy Słowo Boże Wcielone na głos Twój Chlebem się stało.
I odtąd już tak codziennie Bóg w Twoje oddaje się dłonie
By przez Twoje ręce kapłańskie zejść w serca nasze dziecięce
I odtąd cudów swej łaski Bóg co dzień przez Ciebie udziela
Ty nas prowadzisz do Boga, Stwórcy i Zbawiciela.

piątek, 17 maja 2013

Coś Ci powiedzieć.

Posłuchaj, zanim pójdę, muszę Ci coś powiedzieć. Jesteś świetnym kumplem, tyle razy pomagałeś mi zapomnieć o moich różnych zmartwieniach że...., że nie sądziłem że Ty też możesz je mieć. Potrzebowałeś mnie a ja Cię zawiodłem. Tak jak wtedy... A jaki tam ze mnie przyjaciel? raczej marny - niestety. Za to taki jak Ty trafia się...    raz na milion. Możesz się obrócić abym Ci to powiedział prosto w twarz - tak marny ze mnie przyjaciel.


wtorek, 19 marca 2013

Być wrażliwym na drugiego.


"Wrażliwość nie jest cechą człowieka słabego - wręcz przeciwnie - oznacza siłę ducha i zdolność do zwrócenia uwagi, współczucia, prawdziwej otwartości na bliźniego, miłości. Nie powinniśmy bać się dobroci, czułości!"