poniedziałek, 28 lutego 2011
niedziela, 27 lutego 2011
Odwiedziny.
Rzekłem: W połowie dni moich odejść muszę,
W bramach Otchłani mnie opuści lat moich reszta.
Mówiłem: Nie ujrzę już Pana
na ziemi żyjących,
Nie zobaczę już nikogo
spośród mieszkańców tego świata.
Czy to Ty odwiedziłaś mnie dzisiejszej nocy - przyjaciółko moja?, czy to Ty pukałaś do bram serca mego? Cieszę się zazwyczaj z odwiedzin, ale Twoich się jeszcze nie spodziewałem, stąd pewnie tak wielkie moje zdziwienie i oczy wytrzeszczone i strach w sercu. Przyjaciółko moja daj mi jeszcze dzień albo dwa, abym mógł powiedzieć że KOCHAM!, DZIĘKUJĘ! i PRZEPRASZAM!, abym mógł zrobić jeszcze 10 dobrych uczynków.
sobota, 26 lutego 2011
piątek, 25 lutego 2011
Raz jeszcze...
Tyle już tu słów napisano o przyjaźni, na różne sposoby starając się do nie podejść i do tej przyjaźni niespełnionej, tej która by chciało się mieć, ale i tej która wnosi wiele radości, nadaje poczucie sensu choć rodzi znaki zapytania, czasem rani aby potem z serdecznością te rany zabliźniać. Powiem szczerze, stając dziś do ołtarza stanąłem troszkę mniej przygotowany bo nie zajrzałem wcześniej do czytań jakie na dziś zostały wyznaczone. Gdy lektor zaczął czytać mądrości Syracydesa, ciarki przeszły mi po plecach. Od jakiegoś czasu boję się że przyjaźń którą udało nam się zbudować nadwyrężam, może wykorzystuję, a na pewno staję się w niej nachalny. Zatem chce coś zrobić i tu słyszę słowa...
Miła mowa pomnaża przyjaciół, a język uprzejmy pomnaża miłe pozdrowienia. Żyjących z tobą w pokoju może być wielu, ale gdy idzie o doradców, niech będzie jeden z tysiąca! Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, posiądź go po próbie, a niezbyt szybko mu zaufaj! Bywa bowiem przyjaciel, ale tylko na czas jemu dogodny, nie pozostanie nim w dzień twego ucisku. Bywa przyjaciel, który przechodzi do nieprzyjaźni i wyjawia wasz spór na twoją hańbę. Bywa przyjaciel, ale tylko jako towarzysz stołu, nie wytrwa on w dniu twego ucisku. W powodzeniu twoim będzie jak drugi ty, z domownikami twymi będzie w zażyłości. Jeśli zaś zostaniesz poniżony, stanie przeciw tobie i skryje się przed twym obliczem. Od nieprzyjaciół bądź z daleka i miej się na baczności przed twymi przyjaciółmi. Wierny bowiem przyjaciel potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł. Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielką jego wartość. Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia; znajdą go bojący się Pana. Kto się boi Pana, dobrze pokieruje swoją przyjaźnią, bo jaki jest on, taki i jego bliźni.
środa, 23 lutego 2011
poniedziałek, 21 lutego 2011
niedziela, 20 lutego 2011
"Żyjmy najlepiej, jak potrafimy".
Twelve to tytuł filmu który polecam do zobaczenia. Film został nakręcony na podstawie powieści Nicka McDonella "Twelve". Opowiada o losach młodego człowieka, człowieka doświadczonego przez życie i można powiedzieć życiowo mądrego. Jednak wybiera w tym życiu drogę na skróty, staje się dilerem narkotyków, których sam nie bierze i nie babrze się w tej sprawie. Mik White (Chace Crawford) bohater filmu obraca się w świecie młodych ludzi z których każdy dotyka środków narkotycznych, cały jego świat obraca się wokół rozprowadzenia kolejnych działek, jednak jest jeszcze drugi świat, świat wspomnień mamy, świat przyjaźni w którym Mik musi grać kogoś zupełnie innego. Co musi się stać aby dostrzec że takie życie niesie zbyt wielkie ryzyko. Co musi się stać?, - śmierć przyjaciela?, zerwanie relacji z przyjaciółką?, co musi się stać aby dostrzec wartość którą niesie drugi człowiek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








