sobota, 22 grudnia 2012

jestem tu
czy tylko śnię
leżę na podłodze
nikogo już nie chcę
tak długo juz
jestem sam
nachodzą mnie rzeczy,
których nie robi się samemu
nie chcę już w nie wierzyć
sam nawet nie wiem czemu

jestem pełny
nie wiem dokąd sie udać
musze gdzieś uciec
ale nie chcę trafić spowrotem tutaj
a teraz leżę tu
i nie wiem co robić
znowu jestem dzieckiem,
które chce o wszystkim zapomnieć

każde wspomnienie
teraz blaknie i szarzeje
staję się chłodny
a czas traci znaczenie
zapadam się w siebie
kończę się wraz z dobą
ciesząć sie jedynie,
że nie ciągnę nikogo za sobą

to moja modlitwa,
w której wbrew pozorom
roi sie od próśb
skierowanych do nikogo
to moja modlitwa,
skazana na niepowodzenie
dlatego, że sam
nie wierzę już w jej powodzenie

tak długo już
jestem sam
próbując żyć w świecie
na którym się nie znam
wiec pisze tych słów kilka
prosząc Ciebie - PRZEBACZ
bo nie zapomną o niebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz